updated 4:33 PM CET, Mar 8, 2021

2020r 10 grudnia odbyła się publiczna obrona pracy doktorskiej, pochodzącego z naszej parafii, ks. Łukasza Suszko

 

10 grudnia 2020 roku odbyła się publiczna obrona pracy doktorskiej, pochodzącego z naszej parafii, ks. Łukasza Suszko. Rozprawa zatytułowana: „Prawda wobec współczesnego relatywizmu w procesie rozwoju życia duchowego człowieka w teologii Kardynała Josepha Ratzingera” została wysoko

oceniona przez recenzentów. Ks. Łukasz podzielił się swoimi przemyśleniami na jej temat w rozmowie z Moniką Kanabrodzką. Poniżej zamieszczamy treść tego wywiadu, który ukazał się w numerze 3/2021 Niedzieli Podlaskiej oraz na stronie internetowej niedziela.pl.

Monika Kanabrodzka: Na wstępie serdecznie gratuluję obrony pracy doktorskiej. Z tego miejsca proszę powiedzieć, co stanowiło temat Księdza pracy naukowej?

Ks. dr Łukasz Suszko: Dokładny tytuł pracy to: „Prawda wobec współczesnego relatywizmu w procesie rozwoju życia duchowego człowieka w teologii Kardynała Josepha Ratzingera”. Tak więc na pierwszy plan wysuwa się temat prawdy. Nie da się ukryć, że prawda współcześnie staje się niepopularna i jest często zastępowana postprawdą i błędnie rozumianą tolerancją. W pracy ukazana jest zależność rozwoju życia duchowego człowieka od prawdy, która jest uniwersalna i dotyczy każdego. Odniesienie w tym wszystkim do kard. Josepha Ratzingera nie jest przypadkiem, gdyż prawda jest kluczowym pojęciem jego myśli teologicznej. To on w książce „Moje życie” (J. Ratzinger, Częstochowa 2005) pisał: „Przy wszystkich różnicach zawsze chodzi o to samo: podążać za prawdą i być na jej usługach. Prawda zniknęła z dzisiejszego świata, ponieważ wydała się być za wielka dla ludzi, a tymczasem wszystko upada, gdy nie ma prawdy”. Prawda to główny temat pracy, ale obok niego pojawiają się inne. Wiele stron jest poświęconych relatywizmowi, który jest zagrożeniem dla prawdy. Jest to dzisiaj modne słowo, które w języku naukowym coraz częściej zastępuje słowo „kłamstwo”. Problem tkwi w tym, że jeśli zrezygnujemy z prawdy, to doprowadzi to do dyktatury dowolności, którą współcześnie określić można jako dyktaturę relatywizmu. Praca jest z zakresu duchowości, więc temat skupiony jest również na tym, jak wygląda proces rozwoju życia duchowego człowieka. W pracy prześledziłem jeszcze raz etapy rozwoju życia duchowego człowieka, aby pokazać, że życie duchowe to nie tylko nasza codzienna pobożność, to coś o wiele bardziej wymagającego, to konkretna walka.

Ostatnio coraz częściej, szczególnie w przekazach medialnych spotykamy się z relatywizowaniem, zmianą znaczenia podstawowych pojęć. Jak nie dać się zwieść i wiernie służyć Prawdzie w myśl słów „Poznacie prawdę, a prawda uczyni was wolnymi” (por. J 8, 32)?

Zacznę od tego, że rzeczywiście dożyliśmy czasów, gdzie coraz bardziej realne stają się wizje społeczeństwa orwellowskiego czy haxleyowskiego. Obecnie dochodzi do wielu nieporozumień i utraty prawdy z powodu innego rozumienia znaczenia tych samych słów. To jest ten punkt zaczepienia, pozwalający rozwijać się relatywizmowi, który sprawia wrażenie, jakobyśmy mieli do czynienia z wieloma prawdami. Odpowiadając na pytanie – jak nie dać się zwieść i służyć Prawdzie pisanej wielką literą, czyli Jezusowi Chrystusowi? – należy stwierdzić, że najpierw trzeba być wyczulonym na niebezpieczeństwa i wiedzieć, że zagraża nam relatywizacja prawdy, indywidualizm i subiektywizm w wierze, negacja autorytetu Kościoła, synkretyzm religijny i wyznaniowy, rozbicie w praktyce życia duchowego. Antidotum na to jest podejmowanie wyzwania walki ze swymi grzechami, częstsze wsłuchiwanie się w słowo Boże, przede wszystkim życie sakramentalne – szczera spowiedź, Msza i komunia św. Praktykowanie tego na pewno czyni człowieka wolnym od zła i grzechu oraz formuje chrześcijanina do postawy świadka Prawdy.

Jak wyglądał proces przygotowania i pisania pracy?

Praca powstała na seminarium z teologii duchowości na Wydziale Teologicznym UKSW w Warszawie, pod kierunkiem ks. prof. dra hab. Marka Tatara. W moim przypadku pierwszą rzeczą wymagającą cierpliwości i posłuszeństwa było dostać się na studia. Otrzymałem taką szansę dzięki Ks. Biskupowi Tadeuszowi Pikusowi, który w 2016 r. skierował mnie do parafii Trójcy Przenajświętszej i św. Anny w Prostyni i pozwolił rozpocząć studia. Ówczesny proboszcz ks. kan. Ryszard Zalewski zgodził się na takiego wikarego-studenta, za co jestem mu wdzięczny. Kolejnym krokiem po wybraniu tematu pracy i stworzeniu planu, było gromadzenie materiału źródłowego. W tej kwestii nieocenioną pomocą okazała się być nasza Biblioteka Seminaryjna w Drohiczynie. Jest okazja, więc dziękuję Dyrektorowi biblioteki, Ojcu Duchownemu naszego seminarium ks. Dariuszowi Kucharkowi, który pozwalał mi korzystać ze zbiorów, gdy tylko tego potrzebowałem i niezawodnej Pani Justynie, która potrafiła odnaleźć każdą potrzebną książkę. Szczególnym, wykorzystanym źródłem, odpowiednim do przedstawienia badanego problemu była „Opera Omnia” Kardynała Josepha Ratzingera wydana przez Wydawnictwo KUL. Gdy przychodził czas pisania, to trzeba było przede wszystkim zmierzyć się z samym sobą. To tak jak z każdą pracą, zawsze jest to wysiłek. Bywały dni pełne weny twórczej, bywały również dni, kiedy wkradało się lenistwo. Na szczęście były osoby, które mnie mobilizowały. Przede wszystkim byłem umówiony ze św. Anną, że będzie mnie pilnowała. To pewnie dlatego miałem codziennie telefon od mojej mamy z pytaniem: Ile dziś napisałeś? Wiele osób wspierało mnie modlitwą i dobrym słowem. Pozwolę tu sobie na podziękowanie ks. kan. Benedyktowi Karpińskiemu – to głównie dzięki niemu sporo dobrych rzeczy dzieje się w moim życiu kapłańskim. W sanktuarium w Prostyni jest pieśń, w której są słowa: „Święta Anno uproś wnuka, niech ma każdy czego szuka” – te słowa towarzyszyły mi podczas przygotowań i pisania pracy. Szukałem i znalazłem.

Jakimi wnioskami chciałby podzielić się Ksiądz po napisaniu i obronieniu swojej rozprawy doktorskiej?

Badania, które były podjęte w pracy prowadzą do kilku zasadniczych ustaleń i propozycji. Przeprowadzona analiza genezy i znaczenia pojęcia prawdy prowadzi do wniosku, iż jest ono dzisiaj nierozłącznie związane z przemianami kulturowymi. Owe przemiany doprowadziły do gloryfikacji człowieka i sprawiły, że staje się on sam dla siebie ostateczną instancją, która może zakwestionować wszystko, włącznie z istnieniem prawdy. Dotyczy to przede wszystkim prawdy uniwersalnej. Jej źródłem jest osoba Jezusa Chrystusa. Z powodu pychy ludzkiej często powodującej u grzesznego człowieka chrystofobie, pojawia się jednocześnie alethofobia. Lęk przed prawdą, to zamknięcie się w świecie swoich własnych wyobrażeń celu i sensu życia, często bez jakiejkolwiek perspektywy wieczności. Rozprawa doktorska, o której rozmawiamy, ukazuje jak ważne jest oparcie swoich sądów na objawieniu Bożym. Człowiek jest w stanie przyjąć je, jeśli tylko obok rzeczywistości postrzeganej zmysłami dostrzeże istnienie intelektualnej rzeczywistości przekraczającej zmysły – rzeczywistości transcendentalnej. Z jednej strony wnioski pokazują, że chrześcijanie żyją dzisiaj w świecie gwałtownych przemian cywilizacyjnych i technicznych, co wpływa bezpośrednio na kulturę człowieka. Spotykając się z różnego rodzaju duchowościami, nie mogą w imię obrony duchowości chrześcijańskiej po prostu zamknąć się na innych ludzi. Doprowadziłoby to do obumarcia ich własnej tożsamości, która dzięki takim konfrontacjom może się umacniać. Wnioski te płyną również z analizy publikacji Kardynała Josepha Ratzingera, który w rozwoju dostrzega nie tylko mogące się pojawić zagrożenia, ale okazje do przekazania prawdy objawionej, tej która jest uniwersalna i skierowana do całej ludzkości. Jednocześnie z drugiej strony należy stwierdzić, że ta konfrontacja mająca na celu osiągnięcie kompromisu nigdy nie może prowadzić kosztem prawdy. Istniejące współcześnie różnice postrzegania świata i podejścia do życia są zbyt wielkie, by przejść obojętnie nad nimi do porządku dziennego w imię fałszywej tolerancji i akceptacji. Dlatego w swojej pracy zwracam uwagę na duchową formację chrześcijanina do postawy świadka. Autentyczne życie duchowe ukierunkowane na zjednoczenie z Jezusem Chrystusem przejawia się w konkretnym stylu życia, który ma ukazać zdolność chrześcijaństwa do przenikania każdej kultury i proklamowania prawd zawartych w jednej niezmiennej Ewangelii.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ksiądz dr Łukasz Suszko urodził się 18.10.1984 r. w Bielsku Podlaskim. Pochodzi z parafii pw. św. Doroty Dziewicy i Męczennicy w Domanowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 12.06.2010 r. w Prostyni, z rąk księdza biskupa Antoniego Dydycza. Posługiwał jako wikariusz parafii Sarnaki, Hajnówka (parafia Podwyższenia Krzyża Świętego) i Prostyń. W naszej diecezji pełnił funkcję zastępcy dyrektora Wydziału ds. Młodzieży oraz zastępcy diecezjalnego asystenta Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Odbył studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie uzyskując doktorat. Obecnie jest wikariuszem parafii Wniebowzięcia NMP w Węgrowie (Bazylika Mniejsza) oraz pełni funkcję moderatora diecezjalnego Ruchu „Światło-Życie”.               FB

Ostatnio zmienianyczwartek, 21 styczeń 2021 19:30

Godziny

Niedziele i Święta:
9:00 ; 12:00   10:30 w kaplicy św. A
Dni Powszednie w Sanktuarium  700  i    730
W pierwszy piątek i sobotę godzina 1700